Magia sceny

maskMedia zalewają nas informacjami o odejściu pewnego znanego aktora. Wiadomo o kogo chodzi. Nie chcę w tym momencie przybliżać jego osoby. Wszyscy go znają. Na Polsacie dosyć często puszczane były jego filmy. Przebierał się za gosposię, przenosił się w czasie, wcieli się w rolę Piotrusia Pana, podkładał głosy w wielu kreskówkach. Ciężko było przegapić jedną z jego produkcji.

Jednak co mnie zaskoczyło, to to, że postanowił odejść z tego świata na swój własny sposób. Nie jest to jeszcze potwierdzone, ale tak podają media. I to mnie dziwi. Widzimy aktora, który gra swoją rolę. Wydawałoby się, że jest najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.

Jednak w rzeczywistości… jest po prostu w tym dobry. Jak widać potrafił oddzielić pracę od życia prywatnego.

I to też w pewien sposób mnie smuci. Niektórzy ludzie również doskonale potrafią udawać, choć wcale aktorami nie są. Bo czyż nie zakładamy maski każdego dnia?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s