Jestem fanem motoryzacji

źródło: Wikipedia

Właściwie to nie jestem, choć bardzo lubię samochody. Tylko… nie te co jeżdżą po drodze. Zawsze wydawały mi się takie „zwykłe”. Gracze to określają „casualowe”. Ich odbiorcami są przeciętni ludzie. Nie wymagają zbyt wiele od samochodu. Jego zadanie ma być jedno. Ma on jeździć.

Nie widać tego po mnie. Nie znam się zupełnie na budowie samochodu, wiem tylko jak on mniej więcej działa. Ale naprawić go? W życiu. Moi znajomi to potrafią i trochę im zazdroszczę… albo mówią, że potrafią. Czasy się zmieniają. Samochód coraz rzadziej udaje się samemu naprawić, a jest to spowodowane elektroniką, która jest coraz powszechniejsza. Zdawałem prawo jazdy. Nawet dobrze mi szło, jednak podczas wyrabiania „godzin” zachorowałem, miesiąc spędziłem w szpitalu, a czasu potem już po prostu zabrakło, żeby je dokończyć. Nie podszedłem nawet do egzaminu. Wydaję mi się, że zdałbym go bez problemu. A może mi się po prostu tak wydaje?

Za dzieciaka byłem ogromnym fanem samochodów. Półki uginały się pod Ferrari, Lamborghini, Bugatti. Miałem nawet parę większych samochodów. To była moja pasja. Potem ona umarła. Jednak dalej marzę o przejechaniu się szybkim samochodem po torze. Póki co mogę to tylko zrobić w grach komputerowych. Wypróbować najszybsze samochody, sprawdzić ich przyczepność, szybkość, jak lekko się nimi skręca.

Czemu nie mogę zebrać się na skończenie prawa jazdy? Głównym powodem jest brak funduszy. Na start trzeba zapłacić sporą sumę na zaliczenie, zakup samochodu, ubezpieczenie. Nie stać mnie. Przynajmniej na razie. Szczególnie, że jestem za granicą. I jestem typowym biednym studentem.

Jednak marzę. W końcu mogę. Bo marzenia są piękne. Bo czasem stają się prawdziwe. Wsiąść za kierownicę. Poczuć moc silnika, jego ryk. Czy musi być to koniecznie klasa sportowa? Niekoniecznie. Jest wiele innych tańszych samochodów, które można uznać za ekskluzywne. Mamy Mustangi, Porsche, Alfa Romeo, Mitsubishi, Subaru. Samochody silne, po części wychodzące krok dalej od zwykłych rodzinnych samochodów.

Słyszałem raz pewną historię pana, który się chwalił swoim synem. Bardziej można uznać, że był dumny z jego osiągnięć. Opowiadał jak skończył studia, znalazł pracę, założył rodzinę. Jednak jeden fragment najbardziej zapadł mi w pamięć. O tym jak opowiadał, że jego syn bierze udział w wyścigach. Nie zawodowo, lecz hobbistycznie. Ma swoje Porsche i nim w weekendy ćwiczy na torze, a następnie bierze udział w zawodach.

Nie wiem czy  fascynacja samochodami nie jest spowodowana tym, że na wirtualnych torach spędziłem mnóstwo czasu. Pobijałem czasy przeciwników i biłem swoje własne rekordy. Jeżeli miałbym wybrać gatunek, przy którym najwięcej spędziłem czasu, to samochodówki zdecydowanie zajęłyby wysoką pozycję. Szczególnie dużym sentymentem darzę serię Need for Speed. Posiadała świetną ścieżkę dźwiękową i dobry model jazdy (przynajmniej dla mnie).

Patrząc w przyszłość widzę też siebie na takim torze. W kasku. Przypięty do zabezpieczających pasów. Bijącego kolejne rekordy w niedzielne popołudnie. I czuję wtedy, że wygrałem życie. Choć jeszcze wiele przede mną…

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Jestem fanem motoryzacji

    1. nie zdałam prawka jazdy bo za szybko wchodziłam w zakręt… w prawo. NIC NIE JECHAŁO! po tym tekście się podłamałam. wciąż marzę o dokończeniu tej sprawy… ale jeszcze nie jest dobra chwila. Wpadłeś do mnie, więc wpadłam do Ciebie. bo taka ludzka ciekawość się odezwała. Dobrze się czyta. Trochę jakbym czytała siebie, ale lepiej, bo to nie moje… do swoich tekstów zawsze podchodzi się z rezerwą;) powodzenia w dokończeniu kwestii prawka, no i wielu startów na niejednym torze;)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s