Ciężko być sobą

A może wręcz przeciwnie?

Każdy człowiek jest kochany za takiego jaki jest. Chcielibyście, żeby nagle wasi znajomi zamienili się charakterami? Czasem się mówi „jesteś nie do poznania”, ale wtedy najczęściej mamy na myśli wygląd. Rzadziej pada na charakter. Ja się wstydzę swojej osobowości. Swojego prawdziwego ja. Jest to w pewien sposób moja prywatna sfera. Bloger najczęściej oddaje ją do użytku publicznego. Tak samo jest z gwiazdami, którzy mają pełno fanów. Wrzucanie kolejnych zdjęć na Instagrama, wpisów na Twittera jest dzieleniem się swoim życiem z innymi ludźmi. Czy da się udawać swoje życie? W pewien sposób tak, ale do czasu… Możemy zakładać maski, ale one nie trwają długo. Kiedyś się zużywają. Kiedyś pękają.

Jeśli nie akceptujemy kogoś od początku, jest małe prawdopodobieństwo, że kiedyś zmienimy zdanie. Nie tracimy czasu na osoby, których nie lubimy, z którymi źle się czujemy. Nie lubimy też być oszukiwani. Bardzo mało piszę na Facebooku otwarcie. Głównie używam go do rozmowy ze znajomymi. Twitter zdążył mi się znudzić, podobnie jak Instagram. Może kiedyś do nich wrócę… Gdy będę chciał się dzielić swoim życiem z innymi ludźmi. Mógłbym założyć fikcyjne konto, ale nie czuję się pod nimi dobrze. Jednak… w pewien sposób czuję się wolny. Mogę być pewny, że nikt z moich znajomych nie znajdzie mnie za pośrednictwem Google. Nie przeczyta jaki naprawdę jestem. Na co dzień noszę maskę. Pseudo-maskę. Jestem otwarty dla znajomych. Jednak żebym takim zaczął być muszę tej osobie naprawdę mocno zaufać.

Z jednej strony boję się akceptacji, a z drugiej, że źle zostanę postrzeżony przez rówieśników. Tak więc tkwię w swoim bezpiecznym gniazdku, ukrywając się za pseudonimami. Prawda wygląda najpiękniej. Wiem, że gdybym wrzucił tego posta na Facebooka, kolejny wpis byłby inny. Stworzony pod publikę. Miałbym świadomość, że ktoś ze znajomych mógłby wejść na mojego bloga ponownie. Maski nie są dobre. Ukrywają nasze naturalne piękno.

Jeden lęk rodzi kolejny lęk. Mam zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Po angielsku brzmi o wiele lepiej. OCD. Czym to się u mnie objawia? Na pewno nie tak jak jest przedstawiane na filmach. Może po prostu nie jest to u mnie w zaawansowanym stadium, ale często myję ręce. Bardzo często. Około 20-30 razy na dzień. Jak nikogo nie ma w domu, to sprawdzam wszystko dokładnie, czy jest wyłączone, czy wszystko jest na swoim miejscu. Przed snem sprawdzam drzwi, elektronikę. Czy są zamknięte. Czy jest wyłączona.

Lęk jest tym czego człowiek boi się najbardziej. Lęk jest najgroźniejszym wrogiem człowieka. Jest blokadą. Mój wczorajszy wpis był podyktowany lękiem. Bo był to trzynasty wpis. Czytając książki, nigdy nie zatrzymuje się na XIII (13) rozdziale. Musi być to 12, albo 14. Najlepiej jak skończę czytać na 15. Wtedy mogę spać spokojnie.

Ostatnio w internecie natknąłem się na ciekawy wykład:

Jest to pewnego rodzaju historia. Można ją skrócić do jednego zdania. A raczej pytania z odpowiedzią. W 23 minucie padło pytanie:

„Co postrzegasz jako największą przeszkodzę w realizowaniu swoich marzeń?”

„Nas samych”, „Nas samych, ponieważ to w naszej głowie są ograniczenia. My się boimy opinii innych…” Polecam obejrzeć całą prezentacje, bo jest naprawdę ciekawa.

//

Nie lubię polecać filmów. Szczególnie długich, bo wiem, że sam mam problem z oglądaniem długich materiałów proponowanych przez znajomych. Jednak teraz zrobię wyjątek, bo naprawdę jest to dobry materiał traktujący o spełnianiu marzeń. Jeżeli nie chcecie oglądać całego, to chociaż obejrzyjcie końcówkę od 22 minuty. Właśnie w nich jest zamieszczona kwintesencja całego materiału.

Dostałem radę, żebym bardziej trzymał swoje posty w „ryzach”. Uczę się. Może kiedyś będzie lepiej. Staram się pisać to co myślę, to co czuję każdego dnia. Dobrze być sobą, ale trzeba też pamiętać o treści. Ja o niej pamiętam, jednak ciężko mi przezwyciężyć pewne granice. Każdego dnia jest lepiej. I tej myśli się trzymam każdego dnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s